Czy na pewno utracone? Lost or not lost?


 Przeszukując kostiumologiczne obiekty muzealne w internecie, znalazłam coś co mnie zastanowiło. Otóż na stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego znajduje się informacja o zaginionej „sukni damskiej” z XVIII wieku. Oczywiście zainteresował mnie przede wszystkim haft wełną ( inaczej zwany jako Crewel  embrodery). Miałam silne wrażenie, że ja już gdzies tę suknię widziałam i to w kolorze, zwłaszcza zapamiętałam rekawy przypominające raczej skrzydełka.

By searching fashion museum objects on the internet, I found something, that me interesting. Well, on the website of the Polish Ministry of Culture and National Heritage, there is information about the missing object of  "women's dress" from the eighteenth century. Of course I was interested primarily in  here  Crewel embroidery I had a strong feeling that I've seen this dress somewhere and it's in  picture color, especially remembered sleeves rather resembling wings.

Lady's Dress (for me it's pet an l'air), MKiDN

  Ubiór który skojarzył mi się ze zdjęciem na stronie MkiDN był wystawiany na pamiętnej wystawie „Modny Świat”. Zdjęcia znaleźć można w obu katalogach opisujących obiekty tej wystawy pod redakcją Ewy Orlińskiej - Mianowskiej. 
Strój ten opisany został jako Casquin [casaquin] ze spódnicą; I poł. XVIII wieku. Biały bawełniany ryps, haftowany kolorowa wełna. Casaquin [casaquin] zapinane  z przodu na haftkę na dole rozkloszowane, z krótkimi, trójkatnymi rękawami. Motywy haftu ułozone symetrycznie – wyrastające z pagórków duże fantazyjne drzewka o różnobarwnych kwiatach.

Zdjęcie z wystawy" Modny Świat", zmieszczone kiedyś na stronie MNW; picture from exhibition, source MNW
 Z  kolei w drugim katalogu czytamy „ Modny świat XVIII wieku”:
Casaquin z białej bawełnianej piki, haftowane w duże motywy ukwieconych wielobarwnie krzewów wyrastających z małych pagórków. Zapinane z przodu na haftki.  U góry w ramionach dopasowane dalej rozkloszowane. Po bokach od talii w dół poszerzone przez trójkątne kliny. Tył szeroki, zebrany na środku w plisowane do wewnątrz faldy , wszyte w listwę przy dekolcie. Dekolt w karo odszyty listwa i dekorowany lamówką ze złotego sznureczka. Rękawki krótkie, od wewnątrz rozcięte, wszyte tylko w główce. (…) spódnica długa, marszczona w pasie, z przodu gładka , fałdy spiętrzone z tyłu przy zapięciu. Haft podobny jak w casaquin w duże motywy ukwieconych wielobarwnie krzewów, wyrastających z małych pagórków ozdobionych płotkami, wzbogacony o motyw ukrytych pośród roślinnych krzewów sylwetek jeleni i saren.
(…) Ubiór przerobiony lub pozostawiony istotnego elementu. Historia: Przyjęty do MNW w 1946 r ze składnicy w Henrykowie. Zakupiony w 1922 do zbiorów Kunstgewebemuseum we Wrocławiu od rodziny Oelser. Wówczas otrzymał numer tamtejszej kolekcji 53:22


 These dress which reminded me of the photo on the Polish Ministry of Culture was set on memorable exhibition "Fashionable World of the 18th century"* Photos can be found in both catalogs describing the objects of the exhibition edited by Ewa Orlińska - Mianowska

The sack - backed casaquin jacket of white cotton pique has unusual inverted pleats at the back. it is hip - length, flaring from the narrow shoulders (wedge - shaped gores are let into the side seam). It fastens with wire hooks down the centre front. The neckline is wide and square, finished with a pleat and trimmed with gold braid. The short sleeves, are slit on the underside, only , the upper side of the cap is attached to the armhole.The casaquin is embroidered to shape with large multi - coloured flowering trees, growing from small mounds.(...) The skirt is gathered to a waistband, smooth at the front, with the pleating very tight at the back which has a slit at the centre. The embroidered decoration repets the motif of colorful flowering trees growing from small mounds surronded by low decorative fences. The design is enriched with the figures of deer hiding between the bushes. 
(...) The ensemble appears altered or some important element is missing. 




Wszystko wskazuje na to, że to ten sam obiekt, który jest poszukiwany a znajduje się w Muzeum Narodowym w Warszawie.
Warto jeszcze ustalić co jest za ubiór. Opis i zdjęcie wspominają o plisach Watteau co wskazuje na strój typu pet an l’air, który w kroju był szeroki i nie musiał podkreślać sylwetki. Przypomina też jednak z przodu i z kroju rękawów polską jupkę, która także była szeroka. Charakterystyczne rękawki w formie skrzydełek to raczej nie spotykana forma kroju. I być może to wskazuje na jej przerabianie? Materiał haftowany jest wełnianą nicią, ściegiem łańcuszkowym (tamburkowym) i nazywany tez bywa jako haft Crewel, bardzo popularny w Anglii, mniej we Francji.Wydaje się jednak, że w Polsce nie był aż tak bardzo popularny wskazuje  na to proweniencja tego obiektu (kulturowe wpływy niemieckie - pruskie) jak też inna spódnica w zbiorach Muzeum która wcześniej znajdowała się w zbiorach wrocławskich.

All indications are that this is the same object that is sought after and is in the National Museum in Warsaw. 
It is still necessary to determine what is the dress. Description and image mention pleat Watteau which indicates the type of pet an l'air, which was cut wide and did not have to emphasize the silhouette. It draws attention, however, the front and cut the sleeves Polish jupka, who was also broad. Characteristic sleeves in the form of wings rather not encountered form of cut. And perhaps this is indicative of reworking? The material is wool embroidery thread, chain stitch  known as Crewel embroidery, very popular in England, less in France. I find another casaquin - pet an l'air in MET Museum also embroidered in Crewel embroidery. 

Na zakończenie moich dywagacji podobny strój znajduje się w MET Museum, także podpisany jako casaquin z fantastycznymi haftami postaci maskaradowych pochodzący prawdopodobnie z Włoch na co mogą wskazywać haftowane motywy.

MET Museum


MET Museum

Jestem ciekawa co sądzą na ten temat moi czytelnicy? 


* Information is from a catalog "Fashionable World of the 18th century", National Museum in Warsaw, 2003, page 27  
    Korzystałam z Katalogu wystawy Modny Świat  XVIII wieku, Muzeum Narodowe w warszawie, 2003, s. 59; E. Orlińska   -  Mianowska, Modny świat XVIII w i początku XIX wieku, Bosz, s. 100

10 komentarzy:

Magrat pisze...

dla mnie ten rzekomo zaginiony (ach, ten muzealny przepływ danych!) wyglada niesamowicie awangardowo. pierwsze skojarzenia, zwłaszcza a propos góry, to jakby jakieś lata '60. ciekawe, ale chyba nie nosiłabym :)

Magdalena Bioggraff pisze...

To jest odkrycie! Urzędnicy z MKiDN może nie wiedzą co znajduje się w Muzeum Narodowym. Choć powinni!
Wysłałaś może notkę do nich?

Swoją drogą to wiedza pracowników niektórych instytucji jest porażająca. Kiedyś wysłałam zapytanie do jednego z największych polskich muzeów, czy mają portret pewnej damy. Otrzymałam odpowiedź, że nie mają. Po czym za jakiś czas zwiedzając to muzeum tuż przy drzwiach natrafiam na wielki portret poszukiwanej przeze mnie kobiety...
Komuś nie chciało się sprawdzić, poszukać? Nie doczytał? Nie wiedział?

Kleidung um 1800 pisze...

What a find! How intersting that no one has recognized this before. Will you investigate more about the way this dress has taken?

Also a very unique garment, I've never seen something like it before. Highly beautiful, especially in combination with the crewel embroidery.

Sabine

Gabrielle pisze...

Całkowicie zgadzam się z Magrat! Nigdy bym nawet nie pomyślała, że to może być XVIII wiek - na pierwszy rzut oka co najmniej pierwsze dziesięciolecie XX! Kolejny przykład tego, że w przypadku dawnych epok nigdy nie można powiedzieć: czegoś takiego na pewno nie noszono :) Swoją drogą naprawdę ciekawe odkrycie! :)

atelierpolonaise pisze...

Magrat, niektóre ubrania z końca XVIII wieku tez wygladają awangardowo, gdzie mi smigneła taka kamizelka, ktora pasowalaby nawet dla Picassa.

atelierpolonaise pisze...

Magdaleno, zastanawiałam się nad tym ale doszłam do wniosku, że im na tym nie zależy. Ubiór to jednak nie Rafael... Poza tym Panie które opiekuja sie strojami z MNW powinny same wpaść na ten ślad bo to jednak jest ich zadanie od tego one tam są.

atelierpolonaise pisze...

Sabine, yes I will to try to do a little research because this fashion is intrigue.Now I must to find the catalog of Breslau Museum from 1929.

atelierpolonaise pisze...

Gabrielle, właśnie spojrzałam na zdjęcie z wystawy i wydaje mi się, że zostało jednak źle "ubrane", ten pasek okręcony wokół talii na manekinie może sprawia wrażenie współczesności. Z drugiej strony wskazuje to,że po bokach są jakieś wypustki być może ułatwiające dostęp do kieszeni.

Ms. Nelly pisze...

W pełni popieram Margat i Gabrielle - przewiązany w pasie wygląda XX wiek i najdziwniejsze awangardowe kreacje. W dodatku manekin ma bardzo nowoczesną fryzurę. Bez paska już bardziej przypomina XVIII wiek.
Co wystawało z pod tych rozciętych rękawów? Jakieś ozdobne rękawki koszuli?

atelierpolonaise pisze...

Być może były jakieś doszywane rękawy tak samo haftowane?, Jupki noszono z kolei na sznurówkach, być może miały tez dodatkowe rękawy. Mogły być też noszone na koszulę, sama nie wiem, to wszystko jest dość dziwaczne, zapamiętałam ten strój właśnie przez rękawki. Ten strój mógł być też przerabiany później ale w XIX wieku czy był taki krój rękawów? Wiem, że przed wojna był opisany w katalogu muzeum wrocławskiego z 1929 roku, może tam jest wyjaśnienie.