czwartek, 11 grudnia 2014

My new regency dress. Moja nowa sukienka.

 

To sukienka nad którą spędzałam czas z przyjemnością. 
This dress over which I spent time with pleasure.
  
Po wcześniejszych postach można pojąc dlaczego ją uszyłam. Chciałam nauczyć się dekoracji Vandyke na różne sposoby. Najpierw musiałam się nauczyć zasad jakie panowały w krawiectwie początku XIX wieku oraz konstrukcji sukien. Wybrałam fason sukni prosty ale który mogę założyć również na bal. Preferuję zapięcia z przodu, dodałam także długie rękawy w ten sposób zyskuje się "na dwóch sukniach w jednym". Zrezygnowałam z trenu, który jest trudny do kontrolowania w czasie tańców.
Suknie szyłam z białego bawełnianego batystu w małe granatowe kropki.
Za podszewkę posłużyły mi odpadki z innych projektów. Cała suknia szyta ręcznie, bawełnianymi nićmi.

After the previous posts, you can comprehend why I made it. Wanted to learn Vandyke trimm decoration in various ways. First I had to learn the rules that prevailed in the early nineteenth century tailoring and dress design. I chose a simple dress fashion but which can also wear to the ball. 
I gave up her train, which is difficult to control during the dances.
 I prefer front fastening, long sleeves also I added in this way becomes a "two dresses in one."

Sewed dresses with white cotton batiste in a small dark blue dots. For the lining I used  cotton waste from other projects. The whole gown sewn by hand, with cotton thread.



 Mój projekt: 
An my project:



Details: 
I detale : 

Pierwsza próba dekoracji nie była udana - aplikacja jakoś nie zbyt pasowała do mojego projektu. The first attempt was not successful decoration - the application somehow not very fit for my project.
Vandyke trimm on the slevees, bodice and edgess of the dress.
Pasmanteria Vandyke'a: rekawy, dekolt oraz brzegi sukni.




Construction details:
Konstrukcja przodu:




The design of the back, a long time I could not understand how system works:
Konstrukcja tyłu, długo nie mogłam zrozumieć jak to ma "się wiązać":




Detachable long sleeves:
Doczepiane długie rękawy, z powodu braków w materiale, dosztukowywałam kawałki z resztek:






10 komentarzy:

Dorfi pisze...

Śliczna. Podoba mi się bardziej niż "inspiracja"

Porcelana pisze...

Na detalach widać perfekcyjne wprost wykończenie. Pokażesz się w niej na jakimś balu? :)

Lina pisze...

Jeju, ta sukienka jest tak idealnie perfekcyjna!

atelierpolonaise pisze...

Dorfi,dziękuję.

atelierpolonaise pisze...

Porcelano, dziękuję. Chcę się wybrać na bal Arsenału w styczniu.

atelierpolonaise pisze...

Lino, bardzo dziękuję.

Eleonora Amalia pisze...

Prześliczne detale! :) Suknia w sam raz na bieg po angielskich łąkach ;)

Miss Theodora Bear pisze...

No i nareszcie się dowiedziałam jak się zapina suknia, która nie ma zapięcia z tyłu. Oglądałam takie na filmie i zastanawiałam się jak to jest zrobione.
A sama sukienka jest genialna.

atelierpolonaise pisze...

Eleonoro Amalio, dziękuję, rzeczywiście suknia będzie pasować od łąk i parków.

atelierpolonaise pisze...

Miss Theodoro, również dziękuję. Ja tez na początku szycia miałam zagadkę jak zawiązywać te suknię.

COPYRIGHT

Copyright on all of the texts and photographs on this web site is owend by the author. You are not allow to use this web site for advertising, brochures, editorial publications, public multimedia presentations or any other users. You may not sell, publish, license or distribute any of the photographs without a LICENSE TO USE.

PRAWA AUTORSKIE:

Wszelkie prawa do materiałów zawartych na tym blogu należą do autora bloga. Zabrania się powielania, sprzedaży i wykorzystywania tekstów oraz fotografii w formie drukowanej jak i cyfrowej bez uzyskania zgody właścicielki na ich wykorzystanie.