Dress ...

No i mam problem ... chyba dość prozaiczny bo dotyczy tego jaką suknię wybrać, jaki fason? Tyle jest zachowanych wzorów sukni ale materiał jest tylko jeden, i trzeba dokonać wyboru.
Na razie przygotowania trwają bo w tej chwili przygotowuję wykroje. Wybrałam suknie z Ermitażu o której pisałam tu. Ale w między czasie znalazlam inne inspirujace suknie zwlaszcza pod względem wykroju. Trzeba przyznać że suknie po 1830 roku, mają różną formę góry sukni, dekolt w formie łódkowej albo idący w szpic, który staje się popularny po roku 1840, tak jak na przykładzie sukni z Petersburga.



Hermitage, St. Petersburg


Drugą formą sukni jest suknia z V&A Museum, London. W środku modelowanie z materiałem z którego będę szyć suknie jest to biała jedwabna tafta.





Well, I have a problem ... I think concerns of how to choose a dress that fashion? There are so many dress patterns preserved but the material is only one, and you have to make a choice.
I prepare for at that moment some patterns. I chose the dress of the Hermitage of which I wrote here. But in the meantime I found another inspiring dresses especially in modelling a bodice and its darts. I choose dress from V&A Museum



News from Sopot

Photo from the Museum of Sopot


Muzeum Sopotu dostało w depozyt 3 obrazy które związane są z gdańską kulturą mieszczańską XIX wieku.
Cytuję za stroną:
Niezwykłą dla nas niespodziankę było przekazanie muzeum w depozyt 3 obrazów pochodzących z kolekcji Ernsta Claaszena. Obrazy te to portrety olejne, 2 z nich przedstawiają członków rodziny Claaszen, Rudolpha oraz jego brata, a także portret kobiety z widokiem Gdańska w tle, według przekazów rodzinnych małżonki malarza.

Museum of Sopot got the deposit 3 images that are associated with Gdansk bourgeois culture of the nineteenth century.

An unusual surprise for us was to give the museum a deposit of 3 images from the collection of Ernst Claaszen. These paintings are oil portraits, two of them represent the family members Claaszen, Rudolph and his brother, and the portrait of a woman with a view of Gdansk in the background, according to family remittances wife of the painter.

Corded petticoat and a new sampler.


Pracuję teraz nad halką usztywnianą sznurkiem. Na warsztat poszła halka ze zbiorów Metropolitan Museum of Art. Halka datowana na 1830 rok, zajmie trochę czasu bo szyje ją ręcznie, choć próbowałam maszynowo i nie za bardzo spodobał mi się szew przy sznurku. Szyję ją z bawełny i sznurka konopnego a brzeg usztywniłam sznurkiem z rafii. Obok tego zaczęłam także pracę nad wzornikiem (sampler) z Muzeum Narodowego w Warszawie, datowany na 1822 rok, który jest anonimowy. Wskazówką co do proweniencji są inicjały CCK, 1822.

I started work with my corded petticoat. Pattern is from Met Museum. I decided sewing by hand not sewing machine, so I will be spent more time with this project. Besides I work with my new emboridery sampler. It came from National Museum from Warsaw, and have initials CCK and a date 1822.

Chemise and bustle





Chemise from V&A Museum, London
Museum number: T.386-1960
Date 1835
Top picture from here



Bustle from Manchester Art Gallery
Accession Number: 1947.1942
Date 1833


Bustle. Koszula skończona.


Właśnie spojrzałam , że napisałam już setny post. Informuję ,że koszulę już skończyłam i kończę już małą tiurniurę także z tego samego okresu, datowaną na 1830 rok. Tiurniury tego okresu, często były używane i podkreślały smukłą figurę. Szyte były z dwóch warstw materiału i albo były usztywniane sznurkiem w kilku rzędach (tak usztywniano halki) albo robiono z niej "poduszkę" - do środka wkładano puch kaczy. Moją tiurniurę szyłam wg, zachowanego wzoru z The Gallery of Costume, Manchester (Anglia). Szyłam ją ręcznie z bawełny (z dwóch warstw tkaniny) którą usztywniłam dwoma rzędami sznurka. Składa się z trzech warstw (falban), które razem zszyłam, obrębiłam taśmą ze skosu i przyszyłam troczki. Ważne jest przy projektowaniu wykroju aby dopasować go do swojej figury, bo inaczej będzie za duży i stworzy karykaturalny ogon z tylu. Wspomina o tym także podręcznik The Workman's guide... by a Lady o którym już pisałam wcześniej.

I finish my chemise and now I work with a bustle and corded petitcoat. I bought a new material I think it will be good for regency dress.

Chodowiecki forever!






Dziś nareszcie wykorzystałam dobra pogodę, niestety to lato, zupełnie rozczarowuje pod względem ilości słońca i błękitnego nieba. Na sesję wybrałam park w Oliwie bo to miejsce, które opisuje Chodowiecki a otoczenie współgra z kostiumem i oraz ze stylem osiemnastowiecznej kultury. Moja jupka domagała się już zdjęć bo miałam tylko słabe ujęcia wykonane we wnętrzach. Było gorąco, trochę niewygodnie ale co tam ( ja dla sztuki lubię się trochę poświęcić) i te kilka godzin w gorsecie, przeszły migiem. A efekt myślę że bardzo udany, zależało mi na uchwyceniu klimatu z tamtego czasu.
Today I have a photo session with my polish historical costume - jupka (18th century). I want to have some photos in Oliva Park. Park has a big and interesting history and about it, wrote Chodowicki in his diary.

Chemise 1835. Dalej pracuję.


Pracuje nad koszulą. Praca mozolna ale koniec będzie dużą satysfakcją.
Now I working with chemise. I m very glad. Next will be corded petitcoat and bumpad like here

Napoleon & the Empire of Fashion. Jeszcze jedna nowa książka



Tak ... czasami ma się szczęście i trafia się na prawdziwe perły książkowe. Tym razem jest to katalog z zeszłorocznej wystawy, która miała miejsce w Mediolanie. Autorami katalogu są Cristina Barreto i Martin Lancaster oraz Nathalie Garbett, która prowadzi także bardzo interesujący blog, zresztą sama autorka jest nader interesująca - pracowała także dla szekspirowskiego The Globe. Katalog, zawiera dawne ilustracje z Costume Parisien oraz zdjęcia wysokiej jakości z prezentowanych na wystawie obiektów. Znajdziemy tam męskie stroje jak i damskie oraz akcesoria w tym biżuteria, są tez informacje o ubiorach dziecięcych. Nathalie Garbett pisze o demokratyzacji mody i jej ewolucji w kroju i formie 1795-1815.


Today I have the book Napoleon & Empire of Fashion. It is beautiful and very useful catalog for sewing costumes from these period. The book contains beautifully detailed illustrations and interesting texts about life and costume in this time. Wonderfull book.
Thank you Nathalie!

Bez koszuli nie ma stroju. Chemise 1835

Szyję koszulę ze zbiorów Victoria & Albert Museum, datowaną na 1835 rok.
Bez koszuli nie ma stroju. Koszule XIX wieczne różnią się od tych z wieków przeszłych. Na początku XIX wieku koszule jeszcze naśladują w formie te osiemnastowieczne ale widać już zarys nowego stylu. Szyte z lnu, bawełny, batystu czy muślinu. Późniejsze koszule stają się mniej obszerne, maja krótkie rękawy i dopasowany dekolt. Po 1860 koszule zaczynają być zdobione, rękawy stają się krótsze, w formie małych skrzydełek. Jeśli chodzi o źródła te polskie są bardzo ubogie nie mówiąc już o zachowanych koszulach w zbiorach polskich muzeów. W Europie ukazywały się podręczniki kroju i haftowania dla dziewczynek z których jak korzystam jak:
The Workman's guide containing instructions in cutting out and... by a Lady, wydana w 1840 roku w Londynie oraz z późniejszego A manual of needlework, knitting and cutting out for evening continuation schools by Elizabeth Rosevear, wydana w 1894 w Londynie. Niestety nie znalazłam polskich odpowiedników, chociaż o szyciu wspominają autorki takich książek jak, Pamiatka po dobrey matce, czyli ostatnie jej rady dla córki Karoliny Tańskiej(1819), Karolina Nakwaska Dwór Polski... (1848). Wszystkim zainteresowanym polecam natomiast książkę Elżbiety Kaweckiej W salonie i w kuchni*, i rozdział Ręczne roboty. Książka została ostatnio wznowiona.

* W salonie i w kuchni
Elżbieta Kawecka
PIW 1984
Zysk i S-ka 2008


Now I work with my chemise from 1835. It is from the V&A Museum collection. I wanted to do some research about 19th chemise. I found some practical guide from this time like The Workman's guide... from 1840 by a Lady and A manual of needlework... from 1894. I would like to find the some books in Germany edition from this time. I find some books in Polish but it's not containing how to sewing a chemise and pattern.

Seventeenth-Century Women's Dress Patterns by Susan North and Jenny Tiramani




Od dziś jestem szczęśliwą posiadaczką ostatniej nowości z dziedziny kostiumologii. Seventeenth-Century Women's Dress Patterns*, zawiera informacje na temat mody i kroju ubiorów damskich tylko z XVII wieku. Susan North, jest znana kuratorką działu ubiorów w Victoria and Albert Museum w Londynie. Miałam to szczęście wiele razy ja spotkać oraz mieć możliwość studiowania pod jej okiem ubiorów z londyńskich zbiorów. Miała też kilka wykładów podczas florenckiego kolokwium kostiumologicznego. Jenny Tiramani, jest znanym projektantem i kostiumologiem, pracowała dla The Globe Theatre, który słynie z dbałości o kostium teatralny pod względem historycznym, opracowała także ostatni tom prac Janet Arnold. Bardzo cenie sobie tez wiedzę specjalisty Luca Costigliolo.
W książce obejmuje techniki szycia i haftu. Zawiera 15 wykrojów damskich strojów i akcesoriów mody. Plusem są też wysokiej jakości zdjęcia, pokazujące wszystkie detale.

Starting from today I am a happy owner of the book, Seventeenth-Century Women's Dress Patterns, contains information about the fashion and the cut of women's clothes only from the 17th century. I met Susan North during my short studies in Victoria and Albert Museum She had also a few lectures during the I Costume Colloquium in Florence in Italy.


* Seventeenth-Century Women's Dress Patterns
Book One
Edited by Susann North & Jenny Tiramani
V&A Publishing 2011