Merry Christmas 2009, Boże Narodzenie 2009


The magic of Christmas never ends
and its greatest of gifts are family and friends.
Best Wishes for a very Merry Christmas
and a Happy New Year 2010

Festiwal Skrzyżowanie Kultur w Warszawie, 14-19-09-2009

Ponad tydzień temu wróciłam z Warszawy. Brałam udział w warsztatach z tańca historycznego polskiego. Prowadziła go Romana Agnel. Było interesująco bo pracowaliśmy nad stylem polskim w tańcu w XVI - XVIII wieku. Tańczyliśmy Pawanę Rex, Dobry taniec polski i Polonez. Na zakończenie odbył się pokaz w strojach z epoki. Fotografie.

X Festiwal Tancow Dworskich " Cracovia Danza" 2009, Kraków







Jak obiecałam kilka słów o Festiwalu.
Impreza zaczęła się spektaklem „Spotkanie w świecie baroku”, najciekawszym wydarzeniem był pokaz tanca dworskiego z Indii, Kathak. Tańczyła przepiękna Alaknanda. Jej płynne i zamaszyste ruchy kontrastowały z nagłymi szybkimi przytupami. Tancerka posiada mistrzowska koordynację rąk. Byłam na jej warsztatach, bywało ciężko zwłaszcza na pierwszy dzień ale na drugi i trzeci, ciało się uspokoiło na tyle że mogłam już złapać koordynację rąk oraz rytm. Warsztaty trwały do czwartku włącznie. Uczestniczyłam również w warsztatach tańca włoskiego który prowadziła Laura Fusaroli - Pedrielli oraz w warsztacie tańca angielskiego prowadzonego przez znakomitą Barbarę Seagal. Piątek był dniem zakończenia warsztatów i rozpoczęcia Festiwalu, który odbywał się wokół Rynku Głównego oraz na Wawelu.
Nowością i wielkim zainteresowaniem cieszył się kurs historycznej żonglerki flagami, prowadzonej przez Gabrielle Mantovani, który kieruje zespołem Sbandieratori Rione Santo Spirito Miasta Ferrary.

Dziekuję organizatorom za wspaniały tydzień zajęć, mam nadzieję że kolejne edycje Festiwalu nadal będą się odbywać, tworząc niezapomnianą atmosferę na czas wakacji.






Dress Toile de Jouy 1780-90, Festiwal Cracovia Danza 2009













Suknia z końca XVIII wieku już skończona, oto sesja wykonana na Festiwalu Tańców Dworskich w Krakowie Cracovia Danza. O samym Festiwalu słów kilka potem.

Je suis une danseuse-my new spring bag





Skończyłam nową torbę na wiosnę, z żółtego lnu. Haftowałam ją ściegiem krzyżykowym, nićmi DMC, z przeznaczeniem do lekcji tańca dawnego.

I finish my new spring bag, embroidered on linen and cross stitch with DMC strand.

Toile de Jouy dress, 1780-1790







Przypadkiem przy robieniu porządków znalazłam swój dawny materiał, Toile de Jouy, bardzo modny pod koniec XVIII wieku, kiedy można było już drukować na tkaninie. Pierwsze drukowane tkaniny były tzw. Indienne, styl ten zapoczątkowany został fascynacją sztuką Indii. Wzory te dostarczała do Europy Kompania Wschodnioindyjska do Anglii, skąd rozprzestrzeniały się dalej na inne kraje europejskie. Tkaniny te były używane zarówno do szycia strojów jak i do dekoracji wnętrz, toile de jouy służyło głównie jako materiały obiciowe. Toile de jouy bierze nazwę od francuskiego miasteczka Jouy, gdzie po raz pierwszy zaczęto drukować tego typu tkaniny, od Indienne odróżniały się wielkością wzoru oraz scenkami rodzajowymi, często nawiązujące do postaci z popularnych powieści.

Nowy projekt- brick stitch, embroidery german cushion



Mój nowy projekt to haftowana poduszka z 14 wieku. Uczę się nowego ściegu brick stitch scieg cegly. Narazie początek.

I started with new project embroidered german cushion.
Some information on the web side of Joyce Miller

Costume Colloquium: a Tribute to Janet Arnold 6-9-11, 2008



Jestem jestem, nie zapomniałam i napisze więcej , dziś muszę zaznaczyć ile się dla mnie ważnych rzeczy wydarzyło to znaczy Costume Colloquium we Florencji . Tyle wrażen niesamowitych miałam że powoli będę uzupełniać co to zostało we wspomnieniach a także na kartkach i zdjęciach, zrobiłam ok 700 zdjęć. We Florencji byłam 2 tyg, tydzień na sympozjum i tydzień biegania po wszystkich Palazzach w mieście.
Kocham Florencję.
Kocham ich mieszkańców za dodanie mi wielkiego optymizmu i pozdrawiam wszystkich których spotkałam na swej drodze we Florencji

IX Festiwal Tańców Dworskich "Cracovia Danza", 2-10 sierpnia 2008


W dniach od 2 do 10 sieprnia 2008 przebywałam w Krakowie na IX Festiwalu Tańców Dworskich "Cracovia Danza". Festiwal został otwarty koncertem w Willi Decjusza " Muzyka i taniec w pałacu Maharadży" W koncercie wystąpili Maria Pomianowska z zespołem, oraz Sanjib Bhattacharya i Romana Agnel, przepiękny koncert, który pokazał kunsztowną i eteryczną sztukę Indii. Następnego dnia rozpoczęły się warsztaty, brałam udział w tańcu włoskim prowadzonym przez Barbarę Sparti, tańcu angielskim prowadzonym przez Barbarę Seagal, tańcu polskim prowadzonym przez Leszka Rembowskiego.
Każdy z nich dał mi wiele nowych wrażeń i doświadczeń, nie mówiąc o nauce, ciągła nauka i doskonalenie swojej wiedzy to niewątpliwy atut tych spotkań, przynajmniej dla mnie bo daje mi możliwość poznania i dalszego rozwoju zawodowego.
Festiwal zakończył się pokazem grupy warsztatowej " Decius Danza" a póżniej już na Rynku w Krakowie i w Barbakanie rozpoczęły się pokazy zespołów tanecznych a na Dziedzińcu Arkadowym na Wawelu odbyły się dwa spektakle"
Polska -Indie: konwersacje" to 8 sierpnia a nastepnego dnia " Jaalsa" spektakl Vaswatii Misra z Zespolem Tanca Kathak.

Dobre życie jest najlepszą zemstą.



Wróciłam do domu. Długo mnie nie było. Byłam zajęta podczas Festiwalu Tańców Dawnych " Cracovia Danza" Szkoda że tak szybko się skończyło ale może to dobrze bo za rok znów się zobaczymy, my miłośnicy tańca dawnego. Na temat festiwalu napiszę niedługo coś więcej.

Ostatecznie także podjęłam decyzję aby nie wracać do tego co było kiedyś, coś co mnie wiazało..... dotyczy tego co każdy człowiek czuje i cierpi jeśli wie że musi postąpić inaczej. Najgorzej jeśli w danej sytuacji człowiek czuje się bezradny. Nie chcę więcej tego odczuwać przynajmniej na najbliższe lata nie pragnę tego. Postanowiłam nie wracać do ludzi którzy ranią, a chciałoby się dać im jakąś szansę, ani do ludzi którzy tak są zapatrzeni w siebie, że niepotrafią dostrzec ludzi obok siebie. W każdym badż razie duchowo i mentalnie żegnam się z nimi, mam nadzieję że będą jednak w swoim życiu szczęśliwi i osiągną to czego tak bardzo pragną.

Pozdrawiam walizkowo
Ola

Embroidery hanging pocket



W XVIII wieku kieszenie nie stanowiły całości z ubiorem. Były one szyte osobno jako woreczki z taśmami które przywiązywało sie do talii pod spód wierzchniej spódnicy. Można było także przywiązywać ją na wierzch, było wygodniej wtedy np sięgać do niej bezpośrednio jeśli np szło się na rynek po zakupy. Dzieci zazwyczaj miały je na wierzchu stroju ( dotyczyło to zwłaszcza ubioru dziewczynek). Męskie kieszenie były wszywane w habit lub justacorps.

Moja kieszeń jest rekonstrukcją z książki Janet Arnold: Patterns of Fashion 1: 1660-1860, str. 28 ok 1725-50. Użyłam biały len, mouline DMC. Wnętrze kieszeni obłożyłam bawełnianą podszewką. Tego typu kieszenie używane były do końca XVIII wieku. Rewolucja Francuska oraz rozwój przemysłowy w Anglii spowodował poszukiwania nowej estetyki ubioru i wygody. Pod koniec tego stulecia kieszenie zostają usunięte i zaczynają pełnić nową funkcję użytkowej torebki. Bogato haftowanej i różnego kształtu tzw. Ridicule lub Indispensible.

I finish my hanging pocket for Polonaise project. I used white linen and cotton for backed pocket. For embroidery I used mouline DMC ( 2 strand thread). All is emboirdered in chain stitch( this is my first time). But I have the problem with colours becouse I cannot find any instructions for this only this gave us Janet Arnold in her book.
More pictures on flikcr